Biznes bez iluzji: Klątwy Friedmana i Rogoffa

Z niemałą satysfakcją przypominam czytelnikom, że o klątwie Friedmana pisałam na łamach Świata Biznesu już kilka lat temu. Są na to dowody w moich felietonach z lat 2005-2007, gdzie wielokrotnie odwoływałam się do wypowiedzi prof. Miltona Friedmana, laureata nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii i wielkiego sceptyka w sprawie wspólnej waluty Euro. W dniu uroczystego wdrożenia Euro w 2000 roku, Friedman miał powiedzieć: „Z euro jest jak z socjalizmem. To piękna idea, która nie sprawdzi się w praktyce. Daję Unii walutowej szanse na kolejne 10 lat. Potem kryzys i rozpad strefy Euro.”
Niewiarygodne!? - przepowiednia Friedmana staje się faktem. Oto przed miesiącem Grecja ogłosiła bankructwo, czyli oznajmiła światu swoją niewypłacalność. Tego samego dnia przywódcy Eurolandu uzgodnili w Brukseli plan ratunkowy, którego celem jest powstrzymanie eskalacji greckich problemów na inne kraje europejskie, głównie kraje PIGS (Portugalia, Irlandia, Grecja, Hiszpania). Uzgodniono zwiększenie z 440 mld do około biliona euro mocy pożyczkowych Europejskiego Funduszu Stabilizacji Finansowej. Porozumiano się też z sektorem bankowym w sprawie redukcji długu Grecji z 50-procentowymi stratami dla posiadaczy greckich obligacji, dzięki czemu dług Hellady zmniejszy się o 100 mld euro. Ta operacja oznacza dokapitalizowanie banków stratnych na greckich obligacjach kwotą ok. 106 mld euro. Celem Eurolandu jest obniżenie długu publicznego Grecji do 120 proc. PKB w 2020 r. z obecnych 162 proc. PKB. Nie ma żadnych wątpliwości, że ten „ambitny” plan zahamuje wzrost gospodarczy w unii walutowej w najbliższych latach. Nie ma też żadnych wątpliwości, że cała akcja zostanie przeprowadzona na koszt podatników strefy Euro.
Wypracowana w pocie czoła decyzja unijnych liderów o zwiększeniu EFSF nie rozwiązuje jednak największych problemów strefy euro. „To tylko kupowanie czasu dla Grecji, która i tak opuści Euroland w najbliższej dekadzie” – uważa Kenneth Rogoff, profesor Uniwersytetu Harvarda i były główny ekonomista Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jak wynika z szacunków Rogoffa, istnieje co najmniej 80-proc. prawdopodobieństwo, że Grecja opuści eurostrefę w ciągu kolejnych 10 lat. Prof. Rogoff jest więc autorem kolejnej klątwy dla strefy Euro. Sugeruje on, że Euroland jest zbyt ciasny dla 17 krajów, więc w niedalekiej perspektywie zobaczymy kolejne bankructwa krajów „obracających” euro.
Tak więc Friedman miał rację, a Rogoff, który wystepuje w roli Nostradamusa współczesnej ekonomii rację… ma.
Aneta Zelek
Świat Biznesu nr 11-12 2011



Dodaj komentarz