Giganci a IPR
Wysłane przez Paweł Żebrowski w sob., 04/23/2011 - 12:41

Wiele małych przedsiębiorstw, twierdzi że patentowanie ich rozwiązań nie ma sensu, ponieważ ich rozwiązaniami mogą być zainteresowani światowi liderzy w ich branży, którzy posiadając profesjonalne zaplecze prawne, z pewnością znajdą kruczek, aby patent obejść i zaproponowane przez inną firmę rozwiązanie umieścć w swoich produktach. "Przecież nie będę sądził się z gigantem" - powiedział mi kiedyś jeden z moich klientów. Dla małych przedsiębiorstw czasami lepsze jest szybkie wprowadzenie nieopatentowanego produktu na rynek i "zgarnięcie puli" na pierwszym wejściu, niż patentowanie rozwiązania i otrzymywania z niego dochodu przez dłuższy czas, ale z groźbą naruszenia. A może jednak czasem warto się sądzć?
a
Najnowsze doniesienia ze świata rynku telekomunikacyjnego donoszą o wygranym procesie firmy IPCom przeciw Nokii, przed niemieckim sądem w Mannheim. IPCom jest właścicielem ponad 100 patentów, opracowywanych przez ponad 20 lat przez firmę Bosch. Całość sprawy wywodzi się z 2003 roku, kiedy firma IPCom jeszcze nie powstała. Od tego roku rozpoczęły się negocjacji Nokii z firmą Robert Bosch GmbH, na temat licencjonowania patentów niemieckiej firmy przez fińskiego potentata. Chodziło głównie o standardy telekomunikacyjne, zarówno w technologii 2G jak i 3G. Negocjacje zakończyły się fiaskiem w 2007 roku, a powodem była cena - Nokia oferowała 35 milionów euro za dostęp do licencji, gdzie Bosch domagał się kwoty...153 milionów euro. Po fiasku negocjacji, Bosch zaczął rozglądać się za kupcem dla swoich patentów, i sprzedał za nieznaną do dzisiaj kwotę, swoje portfolio patentowe dotyczące telekomunikacji, firmie IPCom.
Najnowsze doniesienia ze świata rynku telekomunikacyjnego donoszą o wygranym procesie firmy IPCom przeciw Nokii, przed niemieckim sądem w Mannheim. IPCom jest właścicielem ponad 100 patentów, opracowywanych przez ponad 20 lat przez firmę Bosch. Całość sprawy wywodzi się z 2003 roku, kiedy firma IPCom jeszcze nie powstała. Od tego roku rozpoczęły się negocjacji Nokii z firmą Robert Bosch GmbH, na temat licencjonowania patentów niemieckiej firmy przez fińskiego potentata. Chodziło głównie o standardy telekomunikacyjne, zarówno w technologii 2G jak i 3G. Negocjacje zakończyły się fiaskiem w 2007 roku, a powodem była cena - Nokia oferowała 35 milionów euro za dostęp do licencji, gdzie Bosch domagał się kwoty...153 milionów euro. Po fiasku negocjacji, Bosch zaczął rozglądać się za kupcem dla swoich patentów, i sprzedał za nieznaną do dzisiaj kwotę, swoje portfolio patentowe dotyczące telekomunikacji, firmie IPCom.
Fiasko negocjacji nie przeszkodziło jednak Nokii bezprawnie używać praw własności intelektualnej z Niemiec, o czym dobrze wiedziała.
Wyrok sądu jest niebagatelny - Nokia jest zobligowana do wycofania ze sprzedaży w Niemczech swoich produktów, w których zostały zawarte naruszone prawa własności. Nokia wyrok zaskarżyła i twierdzi, że już dawno wycofała ze swoich urządzeń zaskarżane technologie. Jak będzie - czas pokaże. Dla osób znających język niemiecki, patent, o który toczy się walka - tutaj.
Podobnych przykładów jest bardzo wiele i część z nich jest kuriozalna. Jednym z najbardziej czytelnych przykładów jest opatentowanie przez Microsoft...podwójnego kliknięcia myszką. Udało się to w 2004 roku (dla ciekawych, patent dostępny jest tutaj). Inni producenci systemów, innych niż giganta z Redmon, powinni więc płacić Microsoftowi licencje za wykorzystanie swoich patentów...
Kolejnym ciekawym przykładem jest case firmy Immersion Technologies, która opatentowała rozwiązanie drgania kontrolerów do gier. Technologia ta została bezprawnie wykorzystana przez Sony (przy projektowaniu kontrolera Dualshock 2) oraz Microsoft (przy produkcji X-Boxa). Firma pozwała więc obydwa koncerny - wynik? Microsoft wypłacił firmie ponad 26 milionów dolarów odszkodowania.
Patenty zostały wymyślone nie tylko dla potentatów. Czasami warto walczyć o swoje.
Autor: Paweł Żebrowski
Źródło: TELEPOLIS, GiernikPL, opracowanie własne
Źródło: TELEPOLIS, GiernikPL, opracowanie własne



Dodaj komentarz