Kiedy Unia mówi "nie"...
Wysłane przez Paweł Żebrowski w ndz., 04/10/2011 - 12:32
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego podzieliło 512 mln z Krajowej Rezerwy Wykonania, przeznaczonych dla Regionalnych Programów Operacyjnych (RPO) na lata 2007-2013. Dodatkowe środki mają zmotywować samorządy do wydatkowania pieniędzy w ramach RPO. Najwięcej pieniędzy otrzymało województwo opolskie - ponad 54 mln złotych. Zachodniopomorskie - 12,8 mln. I co dalej?
Wkrótce okazało się, że fakt, że województwo otrzymało pieniądze, nic jeszcze nie oznacza. Każde z nich, musi podzielić otrzymaną transzę i przedstawić propozycje wydatkowania pieniędzy nie tylko Ministerstwu Rozwoju Regionalnego, ale również Komisji Europejskiej.
I tutaj zaczęły się schody dla "najbardziej obdarowanego" województwa opolskiego, ponieważ Komisja Europejska nie zaakceptowała wydania pieniędzy na drogi regionalne, ochronę zdrowia czy promocję województwa. Dlaczego?
Argument Komisji był następujący: wydatki muszą być zgodne z założeniami strategii Europa 2020. Według tego dokumentu, głównymi celami są takie kwestie jak gospodarka oparta na wiedzy, innowacyjność, racjonalne korzystanie z energii czy też badania i rozwój.
Tak jak do promocji województwa można się "przyczepić", tak zastanawia mnie fakt zastrzeżeń co do reszty zaproponowanych przez województwo opolskie do dofinansowania obszarów. Wg. informacji m.in. na Portalu Innowacji, nie zgodzono się na zaproponowany przez Opole podział ze względu na fakt, że należy poczynić "inwestycje w takie obszary, które pozwolą dłużej czerpać korzyści z zainwestowanych środków." Fakt - przecież w Polsce z dróg lokalnych (które przeważnie prezentują najgorszy stan techniczny) korzysta się niewiele i tylko przez kilka lat...
Czy jest sens inwestować w innowacyjność, gdy jeździ się po dziurawych drogach? Czy warto wydawać pieniądze na akcje, propagujące oszczędzanie energii gdy ludzie mają problemy zdrowotne? Jaki będzie odsetek osób, nawet w województwie, który rzeczywiście zmniejszy temperaturę w domu czy zacznie częściej gasić światła w mieszkaniu? Bo z pewnością nie będą to Ci, który są poważnie chorzy. Im przydadzą się dodatkowe karetki i nowy tomograf w szpitalu, kilka przecznic dalej. Wystarczy prześledzić drabinę potrzeb Maslowa, by to stwierdzić.
Aby nie zostać źle odebranym - wszystkie kwestie, o których mówi Europa 2020 są bardzo ważne, ponieważ determinują rozwój województw, państw i całej Unii Europejskiej w najbliższych kilkunastu latach. Jednakże gdy przekazuje się dodatkową transzę pieniędzy dla województw, najlepszych pod względem wykorzystania środków w poprzednich latach, czy nie można w pewien sposób "nagrodzić ich", poprzez udzielenie zgody na wydatkowanie środków na inwestycje, które same województwo uzna za kluczowe? Oczywiście, przy zachowanych zasadach kontroli i racjonalności wydatkowanych pieniędzy.
Nawet najbardziej innowacyjne technologie pozostaną niewykorzystane, jeżeli do parku technologicznego nie będzie odpowiedniej drogi, którą dojadą inwestorzy. Oczywiście, nie oznacza to że teraz wszystkie pieniądze należałoby przerzucić na inwestycje drogowe czy kolejowe - należy zachować odpowiedni podział pomiędzy inwestycjami "podstawowymi" (takimi jak np. drogi, transport, infrastruktura itp.) a tymi z gatunku high tech. Ale włączmy w proces decyzyjny władze lokalne, bo one bardziej niż Bruksela mogą wiedzieć, jakich inwestycji potrzebują. A przypomnijmy, że w następnym okresie programowania środków, 2014-2020, Polska nie będzie miała do dyspozycji już tak dużych funduszy pomocowych.
Masz inne zdanie? Zapraszam do dyskusji na forum
Autor: Paweł Żebrowski
Źródło: stock.xchng, Portal Innowacji



Dodaj komentarz