Zły nastrój menedżera - zły nawyk?
Co może zrobć menedżer, gdy np. z powodu problemów osobistych jest w złym humorze, a mimo to musi iść do pracy? Czy może okazywać swoje poirytowanie i zdenerwowanie pracownikom, czy powinien zachować swoje problemy wyłącznie dla siebie?
Menedżerowie, zapytani o opinię w tej sprawie odpowiadali następująco:
- 16% ankietowanych uważa, że w podobnej sytuacji woleliby przyjść do pracy nieco później niż zwykle lub wybrać się na relaksujący spacer;
- 14% uważa, że dobrym rozwiązaniem byłaby rozmowa z godnym zaufania kolegą menedżerem;
- jedynie 4% spośród respondentów pomimo złego nastroju poszłaby od razu do pracy;
- taka sama liczba badanych (4%) nie ma nic przeciwko temu, by wyładować zły nastrój na swoich pracownikach!
Zdaniem Rikkie Andreasen, specjalisty ds. problemów zarządzania: "(...) jedynym właściwym rozwiązaniem jest pójście do pracy i zachowanie złych uczuć dla siebie. Pracownicy nie rozładują złego humoru szefa - musi on to zrobić sam. Żadnej firmie nie służy sytuacja, kiedy przełożony przynosi swój zły humor do pracy. Tak samo dla żadnego lidera nie jest korzystne obnoszenie się z własną drażliwością przed podwładnymi".
Opr. BD
Źródło:"Wyładowania nastroju", [w:] Personel i zarządzanie, nr 11/2010



Dodaj komentarz